-Hmm...coś w miarę letniego. Dacie radę?-zapytałam schodząc z uroczystego tonu
-Pewnie-odpowiedziała Marenee. Wszyscy się rozeszli. Ja poszłam na tereny szkoły i szukałam dobrego miejsca. Wzięłam mapę i rozglądałam się. Wtedy poczułam czyjś dotyk na ramieniu
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz