Wzruszyłam ramionami.
- A co na to dyrekcja? - zapytałam, sama nie wiedząc, co myśleć o tej imprezie. Wydawała się chyba dobrym pomysłem...
- Zgodzili się - odparła uradowana Arianne. - To co, Marenee, mogę liczyć na Twoje dekoracje?
Skinęłam głową.
- Zwykłe, balowe, czy może jakiś temat przewodni...?
(Arianne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz