-Nie oczekuje nic takiego. Poprostu nie lubię mieć wrogów ani nie chcę,żeby ludzie krzywo na mnie patrzyli-powiedziałam
-Intersuuujące-przyciągnął się. Westchnęłam
-Eh. Pokażesz mi swoją książkę?-zapytałam po chwili
-A po co chcesz ją czytać?-zapytał zaskoczony
-Po pierwsze,nie muszę Ci się tłumaczyć,po drugie spodobała mi się okładka,po trzecie może dowiem się,czy istnieje w tobie zupełnie inna strona-wyliczyłam
Max?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz