-Jestem po prostu chory...
-Trudno. Od dawna tu jesteś?
-Nie. Dołączyłem niedawno....
-Ok. To cię oprowadzę.
-Znasz tereny?
-Nie. Też jestem nowa... ale.... Masz jakieś kartki?
Chłopak pokręcił głową.
-Trudno... Jesteś strasznie nieprzezorny...- wydęłam usta i pstryknęłam palcami. nagle przede mną pojawił się ładny różowy notes i pióro.
-Poczekaj chwilę....- skinęłam na chłopaka. Zamknęłam oczy i zaczęłam bardzo szybko skrobać coś na kartce. Nawet nie wiedziałam co. Nagle kartka zaczęła przedstawiać labirynt i dwójkę ludzi idących jednym z tuneli.
-Idziemy do labiryntu!-oznajmiłam. - I słuchaj się chłopczyku. - po chwili nade mną pojawiła się świecąca czerwona strzałka. - Idziemy w tamtą stronę.
Oddaliliśmy się. Pewnie wyglądało to dziwnie. Mogłabym ( wzrostem) uchodzić za 5 lat młodszą!!!
Wade?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz