Get your dropdown menu: profilki

czwartek, 12 czerwca 2014

Od Max'a-CD Arianne

- Dobra, bierz tą książkę i sobie ją przeczytaj
- Tak zrobię
- Tylko nie przychodź gadać mi tutaj o jej zakończeniu
- Dlaczego?
- Bo pewnie ci się to nie spodoba i zaczniesz dramatyzować że ..
- Że?
- Przeczytasz sobie..
- Jak zacząłeś to skończ, o co ci chodzi?
- Domyślasz się co się stało na końcu książki?
- Piękne zakończenie: I żyli długo i szczęśliwie?
- Nie rozśmieszaj mnie - zaśmiałem się - Wręcz przeciwnie
- Czyli?
- Max zginie
- Poświęci się dla kogoś?
- Nie, kocha tylko jedną osobę Taigę, ale ona od niego odejdzie i będzie szczęśliwa z kimś innym. Max tak chciał. On sam wykańcza się przez chorobę. Ostatnie dni jego życia nie są za kolorowe. Ostatniego dnia żegna się z Taigą i odchodzi w las daleko. Chce być sam. Siada już zmęczony na kamieniu i czeka aż dopadnie go klątwa. Umiera w wieku 17 i pół lat. Może to nie jest wymarzona śmierć jaką sobie wyobrażał, ale nareszcie jest spokojny. Nie musi więcej cierpieć, już nic nie czuje..
- Ile razy ją czytałeś?
- Osiem, wydaje się bardzo fajna nie? Taka.. realistyczna. Max jest w 90% podobny do mnie - zaśmiałem się - Takie samo imię, wiek i.. nieważne
Wstałem z łóżka i podszedłem do okna.
- Nie stercz tak tylko bierz książkę i już idź - powiedziałem do niej - Koleżanki chyba ciebie szukają..
(Arianne?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz