Zdenerwowana nachyliłam się nad Nathem i spróbowałam go obudzić, ale chłopak chyba stracił przytomność na dłuźej. Zaczęłam wołać innych, aź w końcu przyszedł do nas jakiś chłopak.
Pomógł mi zanieść Nathaniela do szkoły, ggdzie zajęły się nim pielęgniarki, a ja cały czas siedziałam przy nim...
(Nath?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz