-Ja nawet kota nie potrafię narysować, gdy nie mam wizji. A to.- wskazałam na obrazek.- Wygląda tak bosko, jak tort z żelków. A tak w ogóle, jestem Chlo. A ty?
-Jestem Daniel. Miło mi.
-Daniel? Ten Daniel o którego biją się takie dwie laski?
-Nie, chyba pomyliłaś mnie z Nathanielem.- chłopak przewrócił oczyma.- Już od początku słyszę : Cześć Nathaniel! Co tam Nat?
-To musi być strasznie wkurzające... Nie zirytowałeś się jeszcze? Gdyby mnie mylono z moją siostrą, której nie mam... Byłabym wściekła. Ale jest spoko.
-A co ty taka niska?- spytał i uśmiechnął się szyderczo. Zaczęłam się wkurzać.
-A co ty taki głupi?- przedrzeźniłam go.
Daniel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz