- Czyli to prawda... Miałem kogoś bliskiego...
- I to nie jednego - odparła.
- Ale w takim razie dlaczego nikt mnie nie szukał? Dlaczego nikt nie chciał mnie odzyskać, pomoc mi? Czy naprawdę miałem kogoś bliskiego, skoro wciąż jestem sam nie wiedząc kim jestem?
- To trudno wytłumaczyć.... Ale wiedz, że było kilka osób, które mogłyby oddać za Ciebie życie i Cię szukały, ale oni byli zbyt silni, żebyśmy mogli cokolwiek zrobić. A tym bardziej żeby Cię odnaleźć.
- I dlaczego skazaliście mnie na samotność i życie z pustką w głowie?
(Marenne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz