Zmarszczyłam brwi, nie rozumiejąc, dlaczego najpierw uważał, że mnie zna, a teraz pyta o mój podpis...
Wyciągnęłam stelę z kieszeni i nakreśliłam przed sobą swój szybki, dość niedbały postęp. Duże 'M' zamknięte w gwieździe.
- O to Ci chodziło? - zapytałam, marszcząc brwi, kiedy znak w powietrzu zaczął blaknąć.
Spojrzałam zaciekawiona na chłopaka, chcąc dowiedzieć się wreszcie, o co chodziło..
(Nat?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz