- Dla mnie spoko - odparł Daniel.
- Jest jedno ale, nie możemy wychodzić poza mury. Możemy jakoś wyprosić kawę od kucharek, ale to prawie niemożliwe...
- A no widzisz, Arianne, ja taki bardziej nowy i niereformowalny jestem.
- Właśnie widzę - odparła Arianne.
- Ale może tak nas rozpoznasz - odparłem trochę zirytowany.
(Arianne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz