-Więzieniem?-zapytałam idąc korytarzem z wysokim chłopakiem o magnetycznych oczach
-Nie wyraźnie powiedziałem?-zapytał
-Dobitnie wyraźnie. Chociaż ja nie mam problemu z brakiem telefonu.-wyznałam zmieniając temat
-To masz szczęście.-uśmiechnął się. Spojrzałam mu w oczy. Jego wzrok przeszył mnie na wylot.
-Tak. Jestem zachwycona szkołą. Długo już tu chodzisz?-zapytałam z uśmiechem
Nathaniel? Brak pomysłu ;/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz