Get your dropdown menu: profilki

czwartek, 5 czerwca 2014

Od Wade'a do

'Paskudne chwasty!'. Przechadzając się po szkolnym ogrodzie, w duchu marzekałem na karę. W zeszłym tygodniu to ja musiałem przycinać to wstrętne zielsko. Nie rozumiem czym się wszyscy zachwycają. Rozejrzałem się wokół i gwizdnąłem przeciągle. Zaśmiałem się krótko. Włożyłem recę w kieszenie i szedłem dalej. Nagle dobiegło mnie donośne szczekanie. Jakiś mały pies. Zawyłem naśladując szczenię. Obróciłem się. Na moją nogę rzeczywiście coś wpadło. Jakaś mała suczka. Fuknąłem na nią jak kot. Stuliła uszy, ale już po chwili znowu ujadała. Chwyciłam ją za skórę na karku i podniosłem na poziom swoich oczu. Zmrużyłem oczy.
-Głupi paszczur- skwitowałem. Piesek ziewnął przeciągle i szczekął na mnie. Odchuliłem głowę do tylu. Zaskomlałem naśladując to ,rzeczywiście głupiutkie, zwierze.
-Hej!- wrzasnął ktoś. Obejrzałem się- Zostaw ją!- darł się jakiś brunet.
-Bo co?!- zachichotałem. Poznałem w nim wampira. A ja, nie przepadam za wampirami.

<Max? :3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz