Get your dropdown menu: profilki

czwartek, 5 czerwca 2014

Od Nathaniela C.D. Arainne

Spojrzałem na dziewczyną znad zeszytu. Trzymała walizkę, plan lekcji i klucz.
- Tak, wiem - podszedłem do niej, wziąłem jej walizkę i ruszyłem. - Tylko się nie zgub, bo wiesz kilka razy się coś takiego zdarzyło jednemu chłopakowi i go wywalili. A mi się tutaj podoba.
- Ale... Sama mogę nieść bagaże.
- Polemi... - przerwałem gdy zobaczyłem w jej ręku telefon. - Tęsknię za swoim... Nie doczytałaś, że wszystkie telefony, laptopy, suszarki, prostownice itd. trzeba oddać?
- Żart? - zatrzymała się raptownie.
- Nie. Musimy zawrócić, bo jak ktoś podkabluje to Cię wyrzucą.
Wróciliśmy do pokoju dyrektorki, dziewczyna oddała wszystko i poszliśmy w stronę jej pokoju.
- A tak na marginesie, to nie znam Twojego imienia. Ja jestem Nathaniel.
- Arainne. Trochę głupio, że nie można tu mieć telefonu.
- Taki przepis. A zresztą to pomaga w życiu, nie wariujesz kiedy nie masz zasięgu. Choć na początku było trudno, bardzo trudno... Ale to było przed więzieniem w Sektusie.

(Arainne?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz